Zanim zaczniesz uczyć się języka


... przeczytaj uważnie ten tekst. Staram się w nim, w możliwie największym skrócie, przedstawić zarówno mechanizmy uczenia się języka obcego, jak również porady jak uczyć się go szybko i skutecznie. Od wielu lat zajmuję się badaniem mechanizmów nauki języków obcych i chciałbym tutaj podzielić się swoimi doświadczeniami, abyś nie marnował niepotrzebnie czasu i pieniędzy na naukę, która przynosi niewielkie efekty. Z przykrością bowiem stwierdzam, że ogromna większość ludzi uczy się języków źle (jeśli to w ogóle można nazwać nauką) ponieważ osoby te, mniej lub bardziej świadomie, chcą „zostać nauczone”, czyli nauczyć się języka w sposób bierny; z niewielkim wysiłkiem intelektualnym z ich strony.


Niestety, jest to niemożliwe. Nauki języka obcego nie można porównać do, na przykład, nauki obsługi komputera, gdzie nauczyciel „pokazuje” jak się coś wykonuje. Prawdziwa nauka języka to praca czysto intelektualna, a przede wszystkim samodzielna, w zaciszu własnego mieszkania czy pokoju, natomiast jakakolwiek forma nauki języka na kursie i innych temu podobnych zajęciach jest nie tylko najmniej wydajną i oczywiście najdroższą formą uczenia się, ale jest możliwa tylko w niewielkim zakresie.


Dlatego namawiam tych wszystkich, którzy chcą dobrze poznać jakiś język obcy, aby nie oszukiwali samych siebie poprzez pójście na łatwiznę i próbę „kupienia” sobie znajomości języka, ale zastosowali się do podanych poniżej przeze mnie rad, są one bowiem oparte na wieloletnich doświadczeniach oraz pracy dydaktycznej z osobami uczącymi się języków.


Na początek trzeba sobie uzmysłowić fakt, że na znajomość jakiegokolwiek języka, składają się zaledwie dwa elementy; znajomość słów, oraz umiejętność układania tych słów w zwroty lub konstrukcje zdaniowe i na tym właśnie elementarnym fakcie trzeba budować całą swoją naukę. W związku z tym, trzeba się tych słów nauczyć, a także dowiedzieć się z podręcznika lub od innej osoby jak budujemy określone zwroty i konstrukcje językowe, oraz w jakich okolicznościach ich używamy; wiedza ta nazywa się gramatyką. Oczywiście im więcej znamy słów i zwrotów oraz im obszerniejsza jest nasza wiedza w zakresie gramatyki, tym lepiej posługujemy się danym językiem. Znajomość języka może być czynna lub bierna; czynna to oczywiście taka, kiedy potrafimy mówić w danym języku lub szybko zrozumieć co ktoś do nas mówi, bierna natomiast to taka, kiedy musimy dłużej zastanowić się co znaczy dane słowo lub zwrot; taka znajomość uniemożliwia oczywiście szybkie porozumiewanie się w danym języku ale wystarcza, na przykład, do czytania.


Nauka języka obcego jest procesem ewidentnie pamięciowym, tzn. w trakcie nauki nie można powtórzyć procesu uczenia się języka rodzimego przez dziecko, które jest genetycznie zaprogramowane na wchłonięcie języka swojego otoczenia i czyni to w sposób podświadomy. Tym procesem steruje znajdujący się w mózgu człowieka tzw. zespół Broca, który jest odpowiedzialny za wchłanianie języka otoczenia, jednakże jest to możliwe tylko w okresie dojrzewania i mniej więcej po 20. roku życia ten zespół zanika. Jakikolwiek więc inny język, którego uczy się zarówno dziecko jak i dorosły – jeżeli przebywają w otoczeniu języka rodzimego – jest językiem obcym (jak sama nazwa wskazuje!) i trzeba uczyć się go w sposób świadomy, czyli pamięciowy i poprzez język rodzimy.


Wielkim nieporozumieniem jest też samo określenie „znać język obcy”. Znać, ale w jakim stopniu? Należy bowiem zdać sobie sprawę, że na pełną znajomość praktycznie każdego europejskiego języka (szczególnie tych języków, które posiadają długą historię i bogatą literaturę) składa się ilość co najmniej dwustu tysięcy słów i zwrotów (jeśli nie wierzysz, to zajrzyj do jakiegokolwiek tzw. wielkiego słownika polsko-angielskiego/ -niemieckiego itp.). Dla przeciętnej osoby tak obszerny materiał językowy jest niemożliwy do nauczenia się nawet przez całe życie, dlatego przynajmniej przez pierwsze lata nauki należy skoncentrować się na opanowaniu najważniejszych słów i zwrotów niezbędnych do przyzwoitej komunikacji z innymi ludźmi oraz do wyrażania swoich podstawowych myśli i uczuć a za taką ilość uważam znajomość około 20-25 tysięcy słów i zwrotów.


Ponieważ, jak już wspomniałem, czynność uczenia się jest procesem pamięciowym, trzeba więc uczyć się słów i zwrotów w sposób świadomy i czynny, a proces ten jest niemal identyczny z procesem uczenia się na pamięć jakiegoś tekstu lub poezji, czyli poprzez głośne i wielokrotne powtarzanie materiału, jakiego się uczymy. Nie może to być jednak powtarzanie bezmyślne i nie można go utożsamiać z tzw. „wkuwaniem”, trzeba to bowiem robić w stanie podwyższonej koncentracji intelektualnej, tzn. podczas powtarzania trzeba wyobrażać sobie to, czego się uczymy i dopiero wtedy następuje proces trwałego zapamiętania danego słowa czy zwrotu, a mówiąc inaczej; wprowadzania materiału językowego do pamięci czynnej, czyli takiej, z której możemy skorzystać w każdej chwili. Wykonując głośne powtarzanie ćwiczymy także nasz aparat mowy w zdolności wymawiania słów w określonym języku, dokładnie tak samo jak, na przykład, doskonalimy się podczas powtórek w wykonywaniu jakiegoś ćwiczenia gimnastycznego.


Podkreślam powyższe stwierdzenie między innymi dlatego, że wiele uczących się osób, jak wspomniałem wyżej, wyobraża sobie naukę języka obcego w formie konwersacji i innych tego typu ćwiczeń, co jest błędem w samym założeniu, ponieważ w trakcie rozmowy używamy tylko tych słów i zwrotów, które już znamy. Nie można też sugerować się tym, że szybko zapamiętujemy te słowa i zwroty w obcym języku, które stanowią jednoznaczne i bardzo silne skojarzenia dla każdego z nas, jak np. „dziecko”, „samochód”, „biały”, „długi”, „zrobić zakupy” „pójść do domu” itp., takich bowiem słów i zwrotów jest najwyżej kilkaset i można się ich nauczyć w każdych okolicznościach. Problem w tym, że pozostaje jeszcze co najmniej kilkanaście tysięcy innych, których nie można „zostać nauczonym” na żadnym kursie ani innych tego typu zajęciach, tylko trzeba się ich nauczyć poprzez naukę indywidualną właśnie poprzez głośne, wielokrotne powtarzanie słów i zwrotów których chcemy się nauczyć w stanie podwyższonej koncentracji intelektualnej.


Powodzenia!

Jacek Gordon